Szkoła Podstawowa w Chróścinie


Rozmiar: 3621 bajtów


strona główna

genealogia, drzewa

nazwiska

poszukiwania

ciekawe historie

Chróścin str.1

Chróścin str.2

Szkoła w Chróścinie

Historia opowiada o dwóch szkołach we wsi, o szkole rolniczej, już nieistniejącej i szkole podstawowej. Do lat sześćdziesiątych obowiązywała nazwa Szkoła Powszechna, a później Szkoła Podstawowa. W budynku byłej Szkoły Rolniczej mieści się obecnie, podobnie jak w zamku, Dom Opieki Społecznej. Skupimy się na wyjątkowo ciekawej historii szkoły podstawowej. Jej dzieje w latach 1870 -1924 zostały (prawdopodobnie) odtworzone przez p. Waleriana Piekielnego, a później od 1.10.1924 r. do 31.09.1948r. pisane na bieżąco. Kronika ta została odnaleziona na strychu obecnej szkoły przez jej obecnego dyrektora, p. Marka Wejnera. ( Dziękuję serdecznie za jej udostępnienie.)
Teraz trochę o szkole na podstawie starej kroniki Waleriana Piekielnego.
Szkoła Powszechna w Chróścinie założona została w 1870 roku. Mieściła się w budynku własnym, drewnianym. Wewnątrz znajdowała się sala szkolna oraz pokoik z kuchnią dla użytku nauczyciela. Dla szkoły przydzielono 1,5 morgi ziemi, a po zniesieniu karczmy (ukazem carskim) dodano jeszcze 3 morgi pokarczemnej ziemi. Kronika podaje wykaz nauczycieli uczących w szkole w kolejnych latach. Ich nazwiska podaję poniżej w "Informacji uzupełniającej"
W roku 1895 rozebrano stary, drewniany budynek szkoły i postawiono murowany. Wewnątrz znajdowała się sala szkolna i dwa pokoiki z kuchnią dla użytku nauczyciela.
W 1910 roku z inicjatywy nauczyciela Antoniego Żbikowskiego została założona w Chróścinie Straż Ogniowa. Z ziemi szkolnej wydzielono kilka prętów i pobudowano szopę strażacką.
Jak podaje kronika w 1919 roku w szkole zainstalowało się wojsko, które zniszczyło akta i dokumenty.
W 1928 roku założono biblioteczkę szkolną. Dochód na kupno książek uzyskano z loterii fantowej. Natomiast w roku 1932 r. założono sklepik szkolny.
W dziejach szkoły obchodzono uroczyście wszelkie patriotyczne rocznice z podziałem na część dziecięcą i część dla dorosłych, która często kończyła się wieczornymi tańcami. Obchody poszczególnych rocznic, czy świętowanych zdarzeń zawsze inaugurowała msza św. dla szkoły i mieszkańców Chróścina. Obejrzyjmy teraz jak wyglądała kronika prowadzona przez Waleriana Piekielnego.

Rozmiar: 12985 bajtów
Rozmiar: 10611 bajtów

Informacja uzupełniająca dotycząca historii szkolnictwa w Chróścinie

Jak się okazało przed rokiem 1870 w Chróścinie istniała Szkoła Elementarna, w której nauczycielem był Maksymilian Szkalmierski, a jeszcze wcześniej, bo około 1850, Jan Joachim Włodarski.
(Dane na podstawie Archiwum Państwowego w Łodzi)
Wykaz nazwisk nauczycieli uczących w Chróścinie, na podstawie "Kroniki Szkolnej"
"Pan Władysław Waśniewski - 1870 - 1874
Pan Sarnowski - 1874 - 1878
Pani Dutkiewicz - 1878 - 1879
Pani Biernacka - 1879 - 1881
Pan Basendowski - 1881 - 1893
Pan Antoni Żbikowski - 1895 - 1911
Pan Leplawe - 1911 - 1914
Pan Sulikowski - 1917 - 1918
Pan Józef Drezner - 1918 - 1920
Panie Antonina i Janina Chojnackie - 1920 - 1924
Pan Walerian Piekielny, p. Wawrzyniec Beksa od 1924
Pani Antonina Dawbienkówna od 1926
Pani Alicja Skarbkówna od 1929
Pani Alicja Knasiakówna od 1939
Po II wojnie św. Irena Pasmykówna, Czesław Framaszek"

Edukacja, a więc szkolnictwo w Chróścinie to także Ludowa Szkoła Rolnicza, która funkcjonowała tu od 1930 roku. Przez wiele lat kierowała nią Irena Rybicka.
Po roku 1945 utworzono Technikum Rolnicze, którego działalność dydaktyczna została wkrótce zaniechana. (Prawdopodobnie w 1951 roku)


Śmierć Marszałka J.Piłsudskiego w kronice chróścińskiej szkoły.

Wydarzenie to jest tak pięknie opisane w kronice, że warto przeczytać oryginalny tekst od początku do końca.
"20/V - 1935. Smutną, a zarazem tak tragiczną wieść przyniosło nam radio o śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego. W pierwszej chwili, gdy dzieci zrozumiały, że Marszałek nie żyje - znieruchomiały. Wzrok pytający skierowały na nauczyciela, jakby chciały stwierdzić, czy to prawda. Nie chciały uwierzyć! Zdawało im się, że Marszałek umrzeć nie może. Marszałek jest wieczny. Jakąż wielką miłością i czcią otaczała dziatwa Wodza, okazało się teraz w tej tragicznej chwili. Doprawdy, ja stary, zrównoważony nauczyciel prowadzić lekcji po prostu nie mogłem. Dzieciarnia zakrzątała się zaraz, aby okryć portret Zmarłego żałobą, ja zaś poszedłem do IV i V klasy zobaczyć, co tam się dzieje. - I znów to samo. Nauczycielka płacze, a dzieciom również łzy stoją w oczach.
Gdy po lekcjach wychodziłem ze szkoły do domu, ludność wsi zaczepiała mnie po drodze, pytając, co teraz będzie! Zdawało się im, że bez Marszałka nie ma Polski, bo Marszałek - to Polska.
Oczekujemy chwili, kiedy dzwony naszego kościółka uderzą, niosąc wieść smutną, żałobną. Lecz dzwony milczą. Milczą na rozkaz tutejszego proboszcza, który nie chce uznać w Marszałku tej wielkiej postaci.
Słychać dzwony żałobne, lecz gdzie... w Kostowie u Niemców. Tam Hitler rozkazał w ten sposób wyrazić ubolewanie dla Narodu polskiego! - nasze dzwony milczą.
Targnęło mną. Idę z nauczycielką p. Skarbkówną do proboszcza, ofiarując mu 2 złote, aby kazał uderzyć w dzwony.
O ironjo! (pisownia słowa zachowana - przyp.AP) pieniądze zostały przyjęte i w południe już dzwony biją! Lecz na drugi dzień znów cicho. Dzwony milczą. Dopiero w przeddzień pogrzebu, wieczorem przyszło widocznie opamiętanie, proboszcz pieniadze wrócił i kazał uderzyć w dzwony. Na drugi dzień t.j.18/V - 35r. odprawił nabożeństwo żałobne za duszę ś.p. Marszałka Józefa Piłsudskiego. W tej smutnej uroczystości wzięliśmy udział, a po nabożeństwie wraz z dziatwą szkolną poszliśmy słuchać radja (pisownia zachowana - przyp. A.P.), które nadawało dalszy ciąg pogrzebu z Krakowa.
Nareszcie uroczystość skończona. Słychać 101 strzałów armatnich i znów radjo na znak żałoby zamilkło. ______
Wszystkie placówki Straży Granicznej w całej Polsce otrzymały rozkaz, aby w dn. 26/V - 35r. o godz. 21 przy rozpalonem ognisku napełnić woreczek ziemi z pogranicza, który będzie odesłany do Krakowa na kopiec Marszałka.
Na tą uroczystość zostały zaproszone tutejsze organizacje społeczne, oraz miejscowe szkoły.
O godz. 21 punktualnie przy rozpalonym ognisku ustawiliśmy się wszyscy frontem do granicy, a gdy została odśpiewana pieśń "Nie rzucim Ziemi" uczciliśmy pamięć ś.p. Marszałka 3 minutowym milczeniem, następnie przedstawiciele przybyłych organizacji i szkół wrzucali po szczypcie ziemi z tutejszego pogranicza do woreczka, która będzie odesłana do Krakowa na Kopiec Marszałka.
Na tem uroczystość zakończono i w cichości rozeszliśmy się do domów."



Dalszy ciąg wydarzeń zapisanych w kronice szkolnej

Pomijając uroczystości rocznicowe, przedstawienia, które wystawiali uczniowe i codzienne życie szkoły, należy odnotować, że w roku 1936 przeprowadzono gruntowny remont budynku szkolnego. Został zerwany sufit i wymieniony na nowy, to samo zrobiono z podłogami. Podwórze i ogródek zostały otoczone nowym płotem. Koło szkoły posadzono dzikie wino.
Jednak w dwa lata później, w 1938 roku, z inicjatywy Kuratora Okręgu Warszawskiego uchwalono na konferencji w Inspektoracie szkolnym rozpoczęcie budowy szkoły w Chróścinie. Ludność wsi stanęła po raz któryś na wysokości zadania i uchwaliła opodatkowanie po 1 zł od morgi, pomoc przy budowie i zwożeniu materiałów budowlanych. W zwózce tej brał udział także mój ojciec, o czym sam mi opowiadał.
28 stycznia 1938 roku do Chróścina przybyła Komisja powiatowa celem obrania i zakwalifikowania miejsca pod budowę nowego budynku szkoły. W maju rozpoczęto zwożenie cegły z cegielni Słupia. Kopanie fundamentów rozpoczęto 27.IV.1939 roku. Poświęcenie kamienia węgielnego oraz wmurowanie aktu erekcyjnego odbyło się 12.05.1939 r. Pełna treść tego aktu jest zapisana na kartach kroniki.
"Akt erekcyjny wmurowany jest w lewym wegle frontowym od drogi, na fundamencie. Znajduje się w butelce litrowej." - cytat z kroniki.
1 września 1939 wybuchła II wojna światowa. Nauczyciele w Chróścinie uczyli do 15 listopada 1939roku, aż do zarządzenia wydanego przez władze niemieckie, aby natychmiast przerwać pracę w szkole.
Nauka została wznowiona po wojnie, 15.II.1945 roku. Wznowiono także przerwaną budowę szkoły. Ostatni zapis kroniki to data 3.09.1948 r.

Walery Piekielny z uczniami

Obok Walery Piekielny -ur.1894 zm.1980, (zaznaczony strzałką) wśród uczniów Szkoły Powszechnej w Chróścinie, ok.1949 roku.


(kliknij, aby powiększyć)



Rozmiar: 7757 bajtów

Zdjęcie przedstawia wycieczkę szkolną. Zostało wykonane na schodach Zamku w Chróścinie, w roku 1953. Osoby, które rozpoznają się na fotografii proszę o kontakt.


Poniżej przedstawiam zdjęcie budynku Szkoły Podstawowej w Chróscinie wykonane w czerwcu 2002 roku

Rozmiar: 4899 bajtów

Rozmiar: 23229 bajtów

Zdjęcie zrobione zostało przed szkołą w Chróścinie.



Rozmiar: 12521 bajtów

Zdjęcie zrobione w roku 1959 przed szkołą w Chróścinie.

©A.Pokora