Chróścin


Rozmiar: 3621 bajtówStrona główna

genealogia, drzewa

nazwiska

poszukiwania

ciekawe historie

Chróścin - ciąg dalszy

Czasy dawne

Wieś Chróścin leży w województwie łódzkim, w gminie Bolesławiec, powiat Wieruszów. Pierwsza wzmianka o wsi pojawia się w oświadczeniu arcybiskupa Pełki z dnia 06.02.1245 roku, że Łubnice, Mieleszyn i Chróścin zostały darowane klasztorowi cysterek. Kwestionuje to w 1247 roku Bolesław Pobożny twierdząc, że "Pas ziemi po prawej stronie Prosny od Chróścina do Węglewic należał już wtedy do Wielkopolski." Ostatecznie wieś stała się własnością klasztoru cysterek w Ołoboku dopiero w roku 1338. Stan ten trwał aż do zaboru dóbr kościelnych przez Prusaków w 1796. Wtedy pojawiają się pierwsze wzmianki o sołtysie i mieszkających tu chłopach. Wiadomo, że w roku 1796 mieszkało w Chróścinie siedmiu kmieci, a obszar wsi wynosił 117,6 ha. W 1827 ilość mieszkańców wzrosła do 384, zamieszkiwali oni w 46 domach.
(Wiadomości powyższe zaczerpnięte zostały z opracowania p.t."Chróścin, jakiego nie znacie" wydanego przez uczniów klasy VI w Chróścinie, pod patronatem wychowawcy, w roku 1998.)
Z okresu XIII w. w pobliżu wsi pozostało grodzisko, ślad obronnego grodu, ochraniającego przeprawę przez Prosnę.

Wykaz nazwisk osób,
które mieszkały w Chróścinie w latach 1800-1945


- Adamek, Albert, Antoniewski

- Balcerek, Betka, Białek, Brętwa, BRUNAK, Brząkała, Brzoska, Bury

- Ceglarski, Ceglarek, Chałupka, Cherbeć(Herbeć), Chrzan, Cichy, Cierkosz, Cyga

- Danielak, Dera, Domagała, Doktor, Dominas, Donis, Drzonek, Dudek, Dulak,Duliński, Dulas, Dura, Dybek,Dziechciński, Dziekan, Dziuba Dąbrowski

- Felusiak, Felczerek, Ferdynus, Fronczyk

- Gabryś, Gabryel, Gajewski, Gawłow, Gąska, Gloc, Glądała, Gmerek, Gołczak, Głuch, Głuszak, Gorzeński, Góral, Górka, Gruszka, Gryga, Grabia, Grydzak, Grzesiński, GUTOWSKI, Gwizdek

- Hasik

- Idczak(Itczak),Janus, Jasiniak, Jokiel, Joźlakowski

- Karczmarek, Kaliski, Kasprzyna(Kasperczyk), Kasprzak, Kempka,Kijak, Kiras, Kladka, Kmiecik, Knefel, Koj, Konieczny, Koszowski, Kowalski, Kozioł, Kozłowski, Kubiak, Kuraś, Kuźniczak

- Laskowski, Lezler, Lis, Lisowski, Lizoń, Lubawski, Luta

- Łuczynek(Łuczywko)

- Madym, Majszczak, Maksymowicz(Maksym), Małasiewicz, Mania, Marczak, Markiewicz, Maślanka, Mazur, Mączka, Mendel, Mielcarek, Mierzwiński,Musiałek, Musiał, Myszor - Nowak, NUSZKIEWICZ

- Olejnik(Olejniczak), Opatrzyk, Otorowski, Owczarek

- Panek, Pastucha, Pastuszak, PATEREK, Pelia, Piasta, Pichlik, Piec, Piekielny,Pietras, Pisula, Płóciennik, Podemski, Podolski, Pokora, Polowy, Poranczewski(Porenczowski), Porazka, Porętwa, Przybył, Przywara, Przyworski, Pyzała - Reda, Rejman, Retman, Rembowski, Rodak

- SADZEWICZ, Sakowski, Salewski, Sielski, Siwik, Skała, Skop(Szkop), Sobolewski, Sowa Stamierowski, Stawowski, Stępień, STOIŃSKI, Struzik, Sutarzewicz, Sychla(Zychla), Szczepański, Szczupak, Szkalmierski, Szczot, Szpak, Szukała, Szymanek, Śmiałek, Świątek, Świerc - Tomaszewski, Trzaska

- Urbaniak

- Walaszczyk, Waligórski, Waliszewski, Warszawski, Weyner, Wilczyński, Wilk, Witkowski, Witos,Wodzyński, Wolny, Woźny, Wroter, Wróbel, Wykrota, Wyrębek(Wyrembek), Wyrwa

- Zawadzki, Zataj, Zawierta, Zimoch, Znamiec, Zuzek, Zyguś

- ŹDZIEBKO, Żuber, Żurek

Wielkimi literami wypisane są nazwiska ks. proboszczów parafii Chróścin do roku 1974.

Historia kościoła w Chróścinie

Prawdopodobnie w 1552 stała tu drewniana kaplica, o której wiadomo, że w 1668 była już pod wezwaniem św. Mikołaja. W 1734 roku Cysterki zbudowały w Chróścinie nowy, drewniany kościół pod wezwaniem św. Mikołaja. Zasadnicza forma kościoła zachowana jest od 1772 roku w niezmienionym stanie. W 1903 roku dobudowano nawę i kruchtę, w roku 1928 powstał nowy ołtarz.
Kościół przed zmianamiKościół przed zmianamiKościół po zmianach
Zdjęcia 1 i 2 zostały wykonane w 1995 roku. Obecnie drzewa wokół kościoła zostały wycięte (zdjęcie trzecie). Stoi on teraz na dość dużym placu, tworząc jakby centrum wsi. Zresztą rolę centrum pełnił zawsze. Na początku XX wieku miejscowa ludność wystąpiła do biskupa o utworzenie parafii w Chróścinie. Zgodę uzyskano. Zakupiono budynek plebanii, dokupiono 6 ha ziemi, postawiono budynki inwentarskie. Wszystko mogło być zrealizowane dzięki składkom pieniężnym i ofiarności parafian. Mieli oni też uprawiać ziemię kościelną, a zysk ze zbiorów miał być przeznaczony na potrzeby parafii i utrzymanie proboszcza. Mieszkańcy Chróścina zawsze chętnie pomagali we wszelkich pracach na rzecz kościoła. W okresie żniw gospodarze skrzykiwali się w jednym dniu i żniwowano u księdza. Zachowało się nawet jedno z takich "żniwnych" zdjęć.

Żniwa u księdza

Ciekawostka

Wypis Liber Beneficiorum Jana Łaskiego

"CHRÓŚCIN wieś dotacyjna klasztoru ołobockiego, któremu zawdzięcza swój starożytny kościół drewniany, konsekrowany pod tyt. ś.Mikołaja, dawniej niezawodnie parafialny, jak wskazuje osoba jego dotacya i danina przed rokiem 1522 wcielony jako filia do kościoła w Bolesławcu, jak dowodzi opis powyższy, a po usamodzielnieniu kościoła mieleszyńskiego w połowie wieku XVI do niego przyłączony, ma dwa ołtarze i osobną dzwonnicę z dwoma dzwonami. Pleban mieleszyński obowiązany jest odprawiać w nim co trzecią niedzielę nabożeństwo parafialne. (Rubr.dyec.kuj.-kal.z r.1878 f75.)"


Tajemnicze pochodzenie plebanii

W znanej mi wersji dotychczasowej budynek plebanii był leśniczówką, zakupioną w leśnictwie Czastary, w roku 1919, z przeznaczeniem na plebanię. Jednak po przeczytaniu opracowania "Chróścin, jakiego nie znamy" ( patrz rozdz. "Czasy dawne") nagle okazało się, że wersja ta może zostać poddana wątpliwościom. Posłużę się cytatem:
"Historia plebanii według pani Koszowskiej."( była, wieloletnia, śp.kierowniczka USC w Bolesławcu, mieszkanka Chróścina - przyp. autora strony)
"Pamiętam, że plebania została zakupiona od mieszkańców Kępna: Państwa Dudków. Miało to miejsce po pierwszej wojnie światowej. Budynek ten był restauracją, a jego właściciele byli zmuszeni sprzedać go z powodów finansowych. Pamiętam, że opowiadała mi o tym Leokadia Dudek z domu Bykowska, z którą pracowałam w Urzędzie Gminy."
Zobaczmy zatem jak wygląda plebania, której pochodzenie nagle zrobiło się takie tajemnicze. Dawna restauracja czy leśniczówka?

Rozmiar: 13209 bajtów


Ciekawostką jest to, że Chróścin miał swoją orkiestrę dętą złożoną z mieszkańców wsi. Orkiestra ta grała oczywiście na wszelkich uroczystościach kościelnych, ale nie tylko. Fotografię wykonano w 1955 roku.

Orkiestra z Chróścina


Zamek

Niewątpliwymi atrakcjami Chróścina są zamek i cerkiew, budowle stojące w lesie niedaleko wsi. W dobrze zachowanym zamku (remont kapitalny w latach 1994 - 1998) mieści się obecnie Dom Opieki Społecznej.
zamek od strony parku
Budowę rozpoczął w 1888 roku carski generał, komendant wojskowej bazy granicznej - Krasnowski. Trzeba bowiem wiedzieć, że przez pobliskie tereny przechodziły i spotykały się w jednym miejscu linie trzech zaborów. Chróścin należał do zaboru rosyjskiego, a w kierunku zachodnim, za Prosną, która przepływa przez chróścińskie łąki był już zabór niemiecki. Krasnowski otrzymał od cara okoliczne posiadłości (folwarki: Bolesławiec, Wiewiórka, Chróścin, Mieleszyn, Mieleszynek, Mokrsko, Krzyworzeka i Kamionka) za wybitne zasługi w tłumieniu powstania styczniowego. Nie zdążył jednak ukończyć budowy. Zrobił to po jego śmierci następny właściciel majątku, zięć zmarłego, generał Łopuchin. Umieścił on w pałacu witraże z herbami rodzinnymi. Jednym z nich, co ciekawe, jest polski herb "Jelita". Rodzina Łopuchinów, pomijając ogólne nastawienia polityczno - patriotyczne Polaków, nie była żle wspominana przez mieszkańców wsi. Nie byli oni poddawani rystrykcjom i zbytnim ograniczeniom. Gdy znaczna część wsi spaliła się, Łopuchin ze swojego lasu, nieodpłatnie darował ludziom drewno na budowę domów. W 1918 roku rodzina Łopuchinów wyjechała do Rosji, później do Włoch, w międzyczasie sprzedając zamek i okoliczne ziemie rządowi polskiemu. W czasach swojej świetności Łopuchinowie wybudowali obok zamku małą cerkiew, która służyła również jako grobowiec rodzinny. Podanie głosi, że między zamkiem a cerkwią było przejście podziemne. Taka legenda nie jest rzadkością w Polsce, zamki miały swoje tajemnice. Przejścia podziemne byłyby rozsądnym zabezpieczeniem na wypadek oblężenia, czy napaści. Zdjęcia cerkiewki poniżej zrobione zostały w latach sześćdziesiątych.

wejście do cerkwicerkiew, widok ogólnyDzisiaj stoi w opłakanym stanie i naprawdę żal patrzeć, jak niszczeje z roku na rok, coś co mogłoby stanowić atrakcję turystyczną z korzyścią dla wszystkich. Przyczyny znane i prozaiczne: brak funduszy na renowację, której nakłady może nie byłyby tak wielkie, gdyby nie celowa dewastacja. Na ścianach i nie tylko na nich, napisy oraz inne ślady "upamiętniające" pobyt w cerkwi... HARCERZY (!) - bez komentarza.
Może, aby pokazać, że "harcerze", którzy w takim stylu wędrowali przez Polskę, to nie cała harcerska brać, jakiś pobliski hufiec zaopiekowałby się tym zabytkiem? Okolica jest piękna i turystycznie ciekawa. Wystarczy przypomnieć pobliską basztę i młyn w Bolesławcu, które przyciągają turystów. A Chróścin tuż obok...

Fotografie z Chróścina

©A.Pokora